poniedziałek, 16 marca 2009

Dzieci w sieci - moralność w internecie, a moralność w świecie


zy u 12-latków poczucie dobra i zła zmienia się, gdy wchodzą do internetu? O tym temacie traktują ostatnie badania wykonane na uniwersytecie Michigan State i opublikowane w akademickiej gazecie Sex Roles. Nie odpowiadają one jednoznacznie na to pytanie, ale próbują rozpocząć ważną dyskusję.

Analiza nazwana "Gender, Race and Morality in the Virtual World and Its Relationship to Morality in the Real World" opiera się na odpowiedziach od 515 uczniów siódmej klasy na pytania o akceptację pewnych działań w sieci. Te działania to m.in. rozprzestrzenianie się wirusów komputerowych, przekazywanie odpowiedzi testowych znajomym przez e-mail, oglądanie pornografii i wysyłanie obraźliwych wiadomości do obcych ludzi. Analiza porównuje wyniki z tymi samymi pytaniami, tyle że dotyczącymi realnego świata (np. ściąganie na klasówkach, poniżanie lub obrażanie na przerwach, kłamanie rodzicom lub nauczycielom) - podaje serwis The Wall Street Journal.

Wyniki pokazały, że im częściej dziecko używa internetu, tym częściej akceptuje "internetowe szkody", takie jak grożenie komuś przez e-mail i czytanie poczty elektronicznej innych ludzi bez pytania - stwierdziła Linda A. Jackson, profesor psychologii na uniwersytecie Michigan State i autorka przeprowadzonych badań.
Rozbieżność pomiędzy światem realnym a wirtualnym

To wskazuje, że inne czynniki mają wpływ na moralność w sieci - mówi badaczka. - Jest rozbieżność pomiędzy w sposobem, w jaki dzieci postrzegają moralność lub cnotę w wirtualnym świecie i w świecie realnym. Tu chodzi o coś innego.

Dzieci wiedzą lepiej w sieci?

Ale o co? Tego wciąż nie wiadomo.

- Musimy lepiej zrozumieć, jak dzieci wyobrażają ten świat, czy naprawdę myślą, że jest w pewien sposób oddzielony od realnego świata. Można sobie wyobrazić, że dziecko może w sobie rozwijać takie poczucie oddzielenia, ponieważ w 9 przypadkach na 10, te dzieci wiedzą więcej o internecie niż ich rodzice - tłumaczy Jackson. - To z kolei może dawać im poczucie, że ich rodzice mogą wiedzieć dużo o świecie realnym, ale to oni - dzieci - znają o wiele lepiej świat wirtualny.

Gazeta Sex Roles sugeruje, że brakuje solidnych badań w tej kwestii.

Brakuje badań

- To na razie tylko jedna analiza, jeden sposób mierzenia moralności - mówi Pani Jackson. - To tak naprawdę dopiero początek tego co - mam nadzieję - będzie głębokim zrozumieniem tego, co dzieci uznają, a czego nie uznają za OK, kiedy są w sieci.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz