poniedziałek, 16 marca 2009

Orange analizuje wojnę cenową


W tym tygodniu rozpoczęła się wojna cenowa w usługa pre-paid. Swoje stawki poniżej 30 groszy do (prawie) wszystkich sieci obniżyły Play, Simplus i Heyah. Co na to Orange?


Orange analizuje wojnę cenową
Łukasz Szewczyk, 16 marca 2009, godz. 10:37
W tym tygodniu rozpoczęła się wojna cenowa w usługa pre-paid. Swoje stawki poniżej 30 groszy do (prawie) wszystkich sieci obniżyły Play, Simplus i Heyah. Co na to Orange?
"Play i Plus równocześnie wytoczyły działa kalibru 0,29 gr/min. Heyah przebiła w pakiecie na 0,25 gr/min. Klienci korzystający z prepaidów są zachwyceni, księgowi dużo mniej. Nasi marketingowcy byli przygotowani na taki scenariusz, analizowali rynek, zderzając pomysły z ekonomią i zdrowym rozsądkiem. Orange na pewno odpowie na ofertę konkurencji, ale wybór strategii nie jest łatwy" - pisze na swoim blogu Wojciech Jabczyński, rzecznik komórkowej sieci Orange .

Rzecznik zastanawiać się nad ofertą, która utrzyma klienta a jednocześnie operator nie będzie musiał dopłacać do użytkowników. "Stawka MTR to niecałe 22 gr, jeśli dodamy VAT, to za każdą minutę połączenia Play i Plus zarabiają 2 gr. Działania Playa są dla mnie racjonalne. Dzięki regulatorowi mają wyższy MTR - 57 gr/min (taka asymetria to chyba rekord świata). Im więcej zdobędą klientów, do których będą dzwonić z innych sieci, tym więcej zarobią i staną się cenniejsi dla inwestorów. Opłaca się im windować ceny w dół, licząc na przejęcie klientów wielkiej trójki i rosnący ruch do ich sieci" - zauważa rzecznik pomarańczowego operatora.

Kolejnej walki cenowej możemy spodziewać się przed wakacjami, gdy od lipca 2009 roku będą obowiązywały jeszcze tańsze stawki MTR - około 17 groszy. - Jednak bez względu na wynik rywalizacji, na wojnie cenowej zawsze wygrywają klienci - pisze rzeczik Orange.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz