czwartek, 12 marca 2009

UKE skontroluje nowych operatorów komórkowych

Na przełomie maja i czerwca Urząd Komunikacji Elektronicznej sprawdzi, jak radzą sobie najmłodsi operatorzy komórkowi.

CenterNet, spółka należąca do NFI Midas, oraz Mobyland, którego strategicznym udziałowcem jest włoski operator Eutelia, powinny rozpocząć działalność komercyjną 30 maja tego roku. Zobowiązuje je do tego wydana przez UKE decyzja przydzielająca częstotliwości. Dodatkowo do końca 2009 r. miały objąć zasięgiem 15 proc. mieszkańców kraju, do końca 2012 r. - 30 proc. Na przygotowanie się miały półtora roku, jednak Mobyland wysłał już do UKE pismo z prośbą o rozmowy w sprawie zmiany terminu realizacji zobowiązań. Jak tłumaczy, opóźnienia wynikają m.in. z trudności w pozyskaniu inwestorów, czemu winien jest kryzys finansowy. Mobyland deklaruje, że zasięg przewidziany warunkami przetargu może osiągnąć nawet 15 miesięcy później, niż przewidywała umowa z regulatorem. Czy tak będzie?

Andrzej Voigt, współwłaściciel spółki AV Inwestor, będącej jednym z udziałowców Mobyland uspokaja: - Nie przewidujemy opóźnienia w realizacji postanowień licencji. Mobyland poważnie traktuje swoje zobowiązania wobec skarbu państwa - przekonuje.

Również Anna Gołębicka, dyrektor marketingu w CenterNecie, przekonuje, że nie ma powodów, by ten operator miał nie dotrzymać terminów. - Mamy najważniejsze elementy systemu, zamówiliśmy już karty SIM, przygotowywane jest wsparcie marketingowe - mówi "Gazecie".

Czy CenterNet rzeczywiście zdąży? Komercyjne rozpoczęcie usług zapowiadał już wielokrotnie. Rok temu deklarował, że przed letnimi wakacjami 2008 r. rozpocznie kampanię promocyjną swojej marki, potem wystartuje z usługami pre-paid, a do końca 2008 r. - z usługami abonamentowymi.

Co grozi spółkom, które nie rozpoczną świadczenia usług na czas? Najdotkliwszą karą może być odebranie częstotliwości. - Ale jest to możliwe tylko wtedy, gdy operator nic nie robi, by rozpocząć działalność - mówi Anna Streżyńska, prezes UKE. Jej zdaniem Mobylandu to nie dotyczy - spółka podpisała już bowiem m.in. umowę z brytyjską spółką LogicStar na zakup sieci GSM i negocjuje warunki międzynarodowego roamingu.

Prezes UKE dodaje, że opóźnienia we wdrażaniu usług nie są niczym nowym i nie muszą oznaczać klęski operatora. - Najlepszym przykładem jest Play, który też się spóźniał, a teraz działa bez przeszkód - zaznacza. Przypomina, że również zasiedziali operatorzy komórkowi mają wciąż opóźnienia w osiągnięciu zasięgu wynikającego z umów na pasma UMTS i 1800 MHz.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz